72kg - 65,8 kg- 50 kg
25.5 - 23.3 - 17.7

wtorek, 8 stycznia 2013

Waga się waha w górę i w dół...

Szkoła. Szkoła. Szkoła.
DIETA
Opierdol. Opierdol. Opierdol.
DIETA
Płacz. Płacz. Płacz.
DIETA

Jak na razie jest okej. To znaczy mam na myśli dietę, bo inne rzeczy są beznadziejne. Cały czas mam problem z pisaniem notek, bo wydaje mi się, że powinnam się uczyć. Ale to już niedługo się zmieni, bo czeka na mnie nowy telefon i będę mogła w każdej wolnej chwili przygotowywać fragmenty notek do publikacji.

Przepraszam, że taka krótka notka, ale muszę lecieć- biologia (grr! kocham ją, ale tak dużo do wkucia na jutro ==") i przygotowanie posiłków na jutro nie poczeka :C

5 komentarzy:

  1. dobrze, że przygotowujesz posiłki wcześniej ;)
    nie dawaj się tylko emocjom.
    http://pretty-perfection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak coś to juz wysłałam maila z sama wiesz czym..

    OdpowiedzUsuń
  3. Dodaję Cię u siebie :) Kiedyś skomentowałaś, a ciężko było do Cb trafić ;p
    Jak przeczytałam w poprzednich notkach, znasz swój cel i widać zdeterminowanie i ambicję, motywujesz mnie i trzymam kciuki za powodzenia w diecie oraz w nauce! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że jesteś tak zabiegana jak ja :) Ciągle za mało czasu, ciągle coś do roboty itp. Niedługo ferie i mam nadzieję, że wtedy chociaż będzie można odsapnąć. Ale jak się zastanowić bardziej to są też tego plusy. Np. brak czasu na jedzenie.
    Dobrze, że z dietą ci chociaż wychodzi :)
    Trzymaj się kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Daj znać jak ci idzie , mam nadzieje , że się nie poddałaś!<3 Powodzenia<3

    OdpowiedzUsuń