72kg - 65,8 kg- 50 kg
25.5 - 23.3 - 17.7

niedziela, 30 grudnia 2012

003.

Och, cudownie, 67,5 =="
Co ja KURWA MAĆ źle robię, że jestem takim słoniem?!
Przecież potrafiłam już ważyć 65,3. Różnica 2,2 kg. Boże, czemu nie potrafię przeżyć na jakiejkolwiek diecie?!

Ehh... Więc plan jest taki: dziś staram się zjadać grzecznie i bez marudzenia tylko nabiał. tak, Dukanek powraca, znowu. Ale tylko na chwilę, dla motywacji. Jeśli spadek wagi będzie zadowalający, to jutro postaram się powtórzyć ten ogromny wysiłek. Nic nie umiesz zrobić, pizdo. Jeśli myślisz, że będziesz sobie chudła ot tak, po prostu to jesteś w błędzie. Zaczęłam A6W i nie wiem, jak kiedyś udało mi się wytrwać na tym 3 tygodnie wiem, że uda mi się dotrwać do końca.

Przypadkiem znalazłam się na stronie Agent Provocateur i wpadłam w zachwyt. To będzie bardzo motywujące dla mnie, takie COŚ :) Tak więc zakładkę zaraz dodaję i wyczekujcie 1 lutego :P
Myślę, że mogłabym się odważyć wstawić też kilka zdjęć z dzieciństwa, co Wy na to?

2 komentarze: